Najstarsza strona o Cleveland Cavaliers w Europie. Codzienna dawka aktualności i publicystyki. Cavs, LeBron James, Kevin Love, Kyrie Irving, BIG3.






PLAYOFFS 2016

FINAŁY KONFERENCJI

ZAPOWIEDŹ SERII

G1: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G2: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G3: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G4: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G5: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G6: ZAPOWIEDŹ | RELACJA

WYNIK: 4-2 CAVS (AWANS)



DRUGA RUNDA

ZAPOWIEDŹ SERII

G1: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G2: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G3: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G4: ZAPOWIEDŹ | RELACJA

WYNIK: 4-0 CAVS (AWANS)



PIERWSZA RUNDA

ZAPOWIEDŹ SERII

G1: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G2: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G3: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G4: ZAPOWIEDŹ | RELACJA

WYNIK: 4-0 CAVS (AWANS)


PLAYOFFS 2015

FINAŁY NBA

ZAPOWIEDŹ SERII

WNIOSKI PO SERII

WYNIK: 4-2 WARRIORS



FINAŁY KONFERENCJI

ZAPOWIEDŹ SERII

G1: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G2: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G3: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G4: ZAPOWIEDŹ | RELACJA

WYNIK: 4-0 CAVS (AWANS)



DRUGA RUNDA

ZAPOWIEDŹ SERII

G1: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G2: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G3: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G4: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G5: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G6: ZAPOWIEDŹ | RELACJA

WYNIK: 4-2 CAVS (AWANS)



PIERWSZA RUNDA

ZAPOWIEDŹ SERII

G1: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G2: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G3: ZAPOWIEDŹ | RELACJA
G4: ZAPOWIEDŹ | RELACJA

WYNIK: 4-0 CAVS (AWANS)


POLECANY TEKST


Kemp w Cavs | Więcej...


SEZON ZASADNICZY

OSTATNI MECZ
vs.
113:108


ZAPOWIEDZI | RELACJE
TERMINARZ | STATYSTYKI
LIDERZY | TABELE
TRANSAKCJE | SKŁAD



CZAT


TWITTER


CZYTAJ O...


KYRIE IRVING


LEBRON JAMES


KEVIN LOVE


ANDERSON VAREJAO


TRISTAN THOMPSON



Blog > Komentarze do wpisu
Zapowiedź serii: Cleveland Cavaliers - Atlanta Hawks

Adam Wałaszyński

NBA to liga, którą nie można się interesować "tak trochę" i z doskoku. Jej specyfika, nieprzewidywalność i wszystkie zawiłości sprawiają, że jeśli ktoś nie chłonie jej na co dzień - często wpada w pułapki. Jedną z takich pułapek jest teraz zespół Atlanta Hawks, rywal Cleveland Cavaliers w startującej właśnie drugiej rundzie playoffs. "Jastrzębie" (48-34) nie nawiązały do zeszłorocznego sezonu z liczbą 60 zwycięstw i przez całe rozgrywki przelatywały nieco poza ligowym radarem, ale od Meczu Gwiazd grają po cichu naprawdę świetną koszykówkę. Mają gorszy bilans niż 12 miesięcy temu, a ich kibice mniejsze oczekiwania, ale bardzo możliwe, że Hawks z niższej pozycji dadzą Cavs lepszą walkę niż w zeszłym roku. Dysponowali wtedy najwyższym rozstawieniem, przewagą parkietu a i tak zostali przez "Kawalerzystów" rozbici do zera.

Tak naprawdę możemy zobaczyć totalnie inne ekipy niż w maju 2015, pomimo, że ich główne filary nie zmieniły przecież pracodawców. Zdrowie. Jak zwykle kluczowy czynnik w playoffs. Kevin Love i Thabo Sefolosha opuścili wtedy całą serię, a Kyrie Irving i Kyle Korver jej połowę. Iman Shumpert grał z kontuzją pachwiny, a Paul Millsap z urazem barku. Każdy miał więc swoje problemy.

Hawks po klęsce w Finałach Konferencji, przeorientowali swój model - wytłumili nieco szaleństwo w ofensywie i postawili na defensywę. "80 procent czasu podczas odprawy taktycznej i w trakcie sesji filmowej poświęcamy teraz na obronę." - przekonuje Al Horford. Coach Budenholzer nie ma w składzie rim-protectora typu Rudy Gobert, więc zainstalował system bazujący na zwinności, agresywności i ustawianiu się, tak by maksymalnie wykorzystać mobilnych Horforda i Millsapa. Od Świąt Bożego Narodzenia, Hawks bronili najlepiej w NBA, a właśnie wygrali serię z Boston Celtics, których trzy razy zatrzymywali na mniej niż 95 punktach. Z drugiej strony są Cavaliers, którzy mimo dekoncentrującego zamieszania wokół klubu, dowieźli pierwsze miejsce w konferencji, a na starcie pierwszej rundy pojawili się w wysokiej formie strzeleckiej. Dodatkowo, ich BIG-3 gra swoją najlepszą koszykówkę od powstania, a jeśli ofensywa jedzie na piątym biegu to podobną siłą rażenia dysponują tylko Golden State Warriors.

Atlanta jest powtarzalna - od 2008 roku nieprzerwanie melduje się w wiosennych kampaniach, co stanowi drugi wynik w lidze po San Antonio Spurs, a najlepszy na wschodzie. Ciężko jednak powiedzieć by - poza zeszłym rokiem - koszykarze Hawks mogli myśleć o jakimś poważnym wyniku przez te wszystkie lata. "Jastrzębie" doświadczają w NBA czegoś na kształt elitarnej przeciętności - są za mocni by mieć dobry pick i wielki talent z draftu, jednocześnie nie są na tyle atrakcyjnym miejscem by kusić wolnych agentów. Dobijanie się do wielkiej koszykówki w oparciu o silne, ale pozbawione prawdziwych gwiazd zespoły to od lat schemat Hawks. Chcą przy nim trwać, co pokazują ostatnie trzy sezony pod wodzą Budenholzera i oczywiście mają pełne prawo do tego by szukać swoich własnych Pistons 2004.

Musieliby jednak bronić jak tamta legendarna już ekipa, by na medialno-kibicowskim rynku dawano im jakiekolwiek szanse w zderzeniu z naładowanymi talentem Cavaliers. LeBron James i spółka są dla wielu murowanym faworytem do wygrania konferencji, a Charles Barkley stwierdził ostatnio, że nie przegrają po tej stronie NBA nawet jednego meczu. Zarazem, wszyscy spoza Atlanty i Toronto, nieśmiało spoglądają już ku potencjalnej ECF Cavs z Heat, aby otrzymać wyczekiwany od dekady pojedynek Jamesa z Wade'm. Może to oczywiście pomóc Hawks, którzy przepędzili ostatnio swoje demony w Bostonie i przyjeżdżają do Cleveland by powalczyć z kolejnymi złymi historiami... Dostali wszakże sweepa w sezonie zasadniczym, pierwszego od 2005 roku i to o prawie dziesięć punktów średniej różnicy. Miotła spotkała ich z rąk Cavs także zeszłej wiosny oraz w playoffs 2009. Miejscowi wiedzą z kolei o co grają, nie mogą patrzeć na historię, poprzednie pojedynki, czy dywagować nad mitycznym wypadnięciem z rytmu po tygodniu bez gry. "Nie ma znaczenia żadna seria zwycięstw. Możesz wygrać z kimś 100 razy, ale jak przegrasz cztery to jesteś poza playoffs." - tak na sobotnim treningu LeBron James skomentował siedem wygranych z rzędu nad Atlantą.

Jak może wyglądać seria?

Jeśli grasz przeciwko Cavaliers to musisz odpowiedzieć sobie na jedno pytanie. Co jestem w stanie zrobić by spróbować spowolnić LeBrona? Hawks zrobili duży postęp defensywny, stosują naprawdę ciekawe schematy, zakładają dużo pułapek na rozgrywających rywali, a Paul Millsap bawi się ostatnio w shot-blockera. Wciąż jednak mają problem, który dzieli z nimi wiele innych zespołów - brak jednego, elitarnego obrońcy na Jamesa. Przy liderze Cavs, Kent Bazemore wygląda jak młodszy brat, Thabo Sefolosha nie nawiązuje do dawnych lat z Oklahomy, a Millsap jest za wolny i już rok temu LeBron tylko się uśmiechał na ten matchup. Każdy z nich dostanie swoje szanse, ale o tym, że ilość niekoniecznie przekłada się na jakość przekonali się niedawno Pistons. "Jastrzębie" mają swoje własne doświadczenia w tym temacie, bowiem rok temu James notował na nich średnio prawie triple-double - 30 punktów, 11 zbiórek, 9 asyst. Odkąd kolano bolało Carrolla, LBJ'a pilnował wtedy Bazemore.

LeBron dopiero co opędził się od rozgadanego Stanleya Johnsona, a już czeka na niego właśnie rzeczony Bazemore, który jest trzy razy bardziej pyskaty. Ma na koncie obraźliwe tweety, które pisał do Jamesa jeszcze, gdy nie był w NBA, a zeszłej wiosny wyraźnie szukał spięć. Ostatnio próbował wywołać szum po tym jak LJ podpisał dożywotni kontrakt z Nike. O ile Hawks jako drużyna mogą trzymać się tej terminologii o upodabnianiu się do Spurs, o tyle Bazemore nie ma żadnych argumentów by aspirować do bycia Kahwi Leonardem wschodu. Jest zbyt niski i zbyt lekki do utrzymania Jamesa w obronie, więc będzie szukał swoich szans wszędzie indziej. Jak pokazała pierwsza runda, LeBron nie reaguje jednak na razie na cytaty, czy łokcie...

Hawks dostali w serii z Celtics niezłą próbkę tego co może zrobić rozgrywający ze znakomitym wjazdem pod kosz i zdolnością do kończenia szalonych rzutów w tłoku. Isaiah Thomas był jednak tylko zapowiedzią tego, że na Jeffa Teague i Dennisa Schrodera czeka już głodny Kyrie Irving, najlepszy zawodnik serii z Detroit. Irving deptał Pistons średnią 27.5 punkta oraz 47-procentową skutecznością za trzy, utrzymując w swoim cieniu nawet LeBrona. Do tego zadziorny Dellavedova, którego bójka z Schroderem wisi w powietrzu jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Jeśli Atlanta nie wygra pojedynku "jedynek", może mieć problem by w ogóle cokolwiek urwać.

Cavaliers poradzili sobie z taką bestią na deskach jak Andre Drummond, więc tym bardziej muszą dopilnować czyszczenia tablic przeciwko słabiej zbierającym Hawks. Jest okazja by - tak jak przed rokiem - wypracować sobie w tym elemencie ogromną przewagę. Thompson, Love i James powinni generować dużo punktów drugiej szansy, łamiąc tym samym defensywny rytm "Jastrzębi" i ustawienie schematów przy ponawianych akcjach. Atlanta w pierwszej rundzie dobrze broniła rzuty za trzy Bostonu - zatrzymując je poniżej 30%. Teraz jednak ich obwodowa defensywa przejdzie prawdziwy test i rolą Cavs jest aby odczuła różnicę między Jerebko, Smartem i Crowderem, a Smithem, Irvingiem i Dellavedovą. Hawks w zasadniczym zatrzymali 42 rywali poniżej 100 punktów i przełożyli to na bilans 33-9, ale Cavaliers za każdym razem rzucali im 109 i więcej.

Iman Shumpert może być X-Factorem serii i nie musi wcale trafiać rzutów. Jego umiejętność ganiania strzelców po zasłonach powinna dostarczyć mu sporo minut, gdy będą jakieś problemy z Korverem. Shumpert wykonał na nim kapitalną pracę zeszłej wiosny, zanim oczywiście K.K. złapał kontuzje. Może także przejmować Teague'a jeśli Irving będzie miał kłopoty, a Dellavedova będzie na ławce. Tradycyjnie to J.R. Smith jest jednak tym zawodnikiem, którego dobra dyspozycja może błyskawicznie zamknąć serię na korzyść Cavs. Smith będzie szukał przebicia się przez obronę Hawks, która trzymała go poniżej 10 punktów na 28-procentowej skuteczności w zasadniczym.

 

Prześwietlenie rywala: Atlanta Hawks

Bilans: 48-34 ( Dom: 27-14 | Wyjazd: 21-20 | Ostatnie 10: 6-4 )

Pozycja w Dywizji: 2 (Płd-Wschodnia) i w Konferencji: 4 (Wschodnia)

Punkty średnio rzucane: 102.8 i punkty średnio tracone: 99.2

Rating ofensywny:  103 (18), rating defensywny: 98.8 (2) i tempo: 99.4 (8)

 

PLAYOFFS 2016

Rating ofensywny: 97.7 (13) | Rating defensywny: 91.3 (3)

Rzuty w półkolu:   105 / 186  (56.5%  m. 9) - 35.6% wszystkich rzutów

Rzuty w reszcie trumny:   29 / 58  (50%  m. 1) - 11.1% wszystkich rzutów

Rzuty z półdystansu:   29 / 87  (33.3%  m. 15) - 16.6% wszystkich rzutów

Rzuty za trzy (róg):   16 / 45  (35.6%  m. 8) - 8.6% wszystkich rzutów

Rzuty za trzy (po łuku):   43 / 147  (29.3%  m. 13) - 28.1% wszystkich rzutów

 

Sezon: Pomimo lania od Cavs w zeszłorocznych Finałach Konferencji, zarząd w Atlancie nie spanikował i nie rozmontował drużyny, która wygrała 60 spotkań w sezonie 2014/2015. Do Toronto odszedł DeMarre Carroll, ale na jego następcę już wcześniej przymierzany był Bazemore, który w naturalny sposób przejął rolę pierwszego silnego skrzydłowego. Hawks udało się z kolei przechwycić z San Antonio Tiago Splittera, ale jego sezon storpedowała poważna kontuzja biodra. "Jastrzębie" ponownie wystartowały mocno i z bilansem 7-1 dzieliły nawet z Cavs pierwszą pozycję w konferencji, ale później nie wytrzymały tempa. Kiedy w lutym Atlanta była tylko kilka wygranych nad kreską, jeszcze raz próbę zdała "góra" - nie korzystając z licznych ofert składanych za Teague'a, czy Korvera. Hawks udało się pozbierać na tyle, że w ciasnej rywalizacji z Miami, Bostonem i Charlotte, ustąpili tylko tym pierwszym i na koniec zdobyli czwarte rozstawienie.

Playoffs: Przewaga parkietu była dla Atlanty zbawienna zwłaszcza w rywalizacji z Boston Celtics, czyli inną mocną domową ekipą. Celtics, poza otwarciem serii, nie potrafili w "Philips Center" nawiązać walki z gospodarzami. Nie bez znaczenia były kontuzje Bradley'a, czy Olynyka, ale Hawks byli po prostu lepszym zespołem i tylko od nich zależało uniknięcie Game 7. Przy stanie 2-2, rozbili Boston u siebie, zyskując na tyle pewności siebie by w końcu wygrać w "The Garden" i zyskać szansę rewanżu na Cavaliers. Wynik serii jest bardzo złudny - Atlanta w każdym z czterech zwycięstw rozbijała Celtics, trzy razy nie dopuszczając do comebacku.

Lider: 45-punktowy wystrzał Paula Millsapa w Bostonie nie może przysłonić tego, że to Jeff Teague jest najważniejszą postacią Atlanta Hawks. Jako zbilansowana drużyna, "Jastrzębie" stronią od słowa lider, ale Teague już wiele razy pokazywał cechy przywódcze oraz chęci do zamykania im meczów. Dodatkowo, jako rozgrywający w oczywisty sposób ma największy wpływa na grę, pomimo tego, że to Millsap, czy Horford częściej trafiają do Meczów Gwiazd, robiąc tym samym za twarz klubu. Póki co, Jeff notuje w playoffs 16.5 punkta oraz 6 asyst, ale nie może wstrzelić się z dystansu skąd trafia niecałe 24 procent rzutów.

Zespół: Żelazna piątka Atlanty, która w zeszłym sezonie imponowała na tyle, że dostała nawet na spółkę nagrodę "Gracza Miesiąca", przeszła jedną wspomnianą korektę - Bazemore za Carrolla. Były zawodnik Warriors oraz Lakers, wykorzystał szansę, zaliczył życiowy rok (śr. 11.6 pkt., 5.1 zb.) i spróbuje latem skanalizować to na rynku wolnych agentów. Pod koszem tradycyjnie są natomiast Millsap i Horford, który już pewnie nigdy nie przestanie być przybranym centrem Hawks. Obaj próbują nadążyć za dzisiejszą grą i być podkoszowymi rozciągającymi obronę rzutem za trzy, ale wciąż nie można o żadnym powiedzieć, żeby była to jego broń - aczkolwiek Horford trafił 5 razy za trzy w serii z Celtics. Teague wciąż czeka cierpliwe na obwodzie aż zza zasłony wybiegnie niezmordowany Kyle Korver, pozostający czołowym snajperem w lidze pomimo 35 lat na karku. Klasycznym szóstym zawodnikiem Hawks jest rozgrywający Dennis Schroder, zawodnik bardzo nieregularny - potrafiący natchnąć zespół jak i zabić mu mecz. W rotacji zadomowił się również Mike Scott, który zabiera minuty pozyskanemu zimą Humphris'owi, a Thabo Sefolosha tradycyjnie skupia się na bronieniu. Okazjonalnie na boisku pojawia się również Mike Muscala, czy Tim Hardaway Jr. - daleko na ławce jest jeszcze doświadczony Kirk Hinrich.

Trener: Mike Budenholzer zbudował w Atlancie takie małe San Antonio Spurs wschodu NBA i jego pozycja w klubie jest naprawdę potężna. Bardzo możliwe, że nie zachwieje jej nawet kolejny sweep z rąk LeBrona Jamesa i jego Cavaliers. Wyniósł solidny zespół na wyższy poziom, wprowadził kulturę wygrywania, więc Hawks nie myślą już tylko o samym awansie do playoffs, ale i o czymś więcej. Budenholzer ma czasami tendencje do przesypiania meczów i reagowania dopiero między spotkaniami, ale to i tak absolutna ligowa czołówka. Wciąż jednak szuka potwierdzenia swojej marki wiosną.

Głębia składu Hawks w przybliżeniu przedstawia się tak:

PG: Jeff Teague / Dennis Schroder / Kirk Hinrich

SG: Kyle Korver / Tim Hardaway Junior

SF: Kent Bazemore / Thabo Sefolosha / Lamar Patterson

PF: Paul Millsap / Mike Scott / Kris Humphries

C: Al Horford / Mike Muscala / Walter Tavares

 w rotacji / poza rotacją / grywa 

Seria w liczbach:

Cleveland Cavaliers oddali 41.3% ze wszystkich swoich rzutów za linią trzech punktów. To najwyższy wskaźnik spośród ekip w playoffs.

- Zapisywali na mecz średnio 14 rzutów oddanych w ostatnich 4 sekundach czasu akcji. To prawie o 5 więcej niż jakakolwiek inna ekipa.

- Cavs dziesiąty raz w swojej historii awansowali właśnie do drugiej rundy playoffs (1976, 1992, 1993, 2006-2010, 2015).

- Ze średnią 27.5 punkta na mecz, Kyrie Irving jest najlepszym strzelcem playoffs.

- Kevin Love w serii z Detroit zebrał 35% z wszystkich dostępnych piłek (gdy był na boisku) na bronionej tablicy. To najlepszy procent defensywnych zbiórek w lidze, a Love jest ponadto pierwszy w punktach drugiej szansy - śr. 5.8 na mecz.

- J.R. Smith trafił 17 z 33 trójek w tych playoffs i jest póki co jedynym zawodnikiem, który ma ponad 50% skuteczności zza łuku przy oddanych co najmniej 25 próbach. Smith (śr. 4.3) i Kyrie Irving (śr. 4) plasują się odpowiednio na pierwszym i drugim miejscu w ilości celnych trójek na mecz.

- LeBron James prowadzi pod względem rzutów w strefie zastrzeżonej (śr. 8.8 na mecz) oraz punktów w polu trzech sekund (śr. 14). James poza 'pomalowanym' trafia jednak tylko 27 procent swoich rzutów.

- Tristan Thompson zalicza statystycznie 5 tzw. asyst po zasłonach (nieliczone jako typowa asysta) na mecz i jest to drugi wynik w playoffs.

- Po przejściu na small-ball i odstawieniu Timo Mozgova, Cavs grają bez nominalnego shot-blockera. Rywale trafiają 68% swoich rzutów, gdy centrem jest Thompson oraz 67.6% kiedy na środku gra Love.

- Cavs wygrali 7 kolejnych starć z Hawks, a w sezonie zasadniczym każdy z trójki Thompson (13.3), James (11) i Love (10.3) zaliczał dwucyfrową liczbę zbiórek.

- Cleveland było plus 53 przeciwko Atlancie w trakcie 67 minut jakie na parkiecie spędzał Matthew Dellavedova oraz minus 24, gdy przez 80 minut był na ławce.

Atlanta Hawks oddali łącznie 72.3% ze wszystkich swoich rzutów w strefie zastrzeżonej bądź zza łuku. To najwyższy wskaźnik z ekip, które pozostały w grze.

- Rzucali również najwięcej punktów w ''pomalowanym'', średnio 44.7 pkt. na mecz.

- Wyjściowa piątka pozwalała do tej pory tylko na 86.1 punkta na 100 posiadań i była najlepszą defensywną linią spośród tych, które grały razem co najmniej 50 minut.

- Al Horford ma skuteczność 27.3% z rzutów oddanych na półdystansie i jest to najgorszy wynik spośród zawodników, którzy podjęli tam co najmniej 20 prób.

- Horford odpracowuje to w defensywie, gdzie kontestuje najwięcej rzutów w playoffs - średnio 16.2 na spotkanie. Niewiele ustępuje Paul Millsap, który z śr. 15.7 jest klasyfikowany na trzecim miejscu.

- Hawks byli lepsi od Celtics o 71 puntów w trakcie 203 minut, które na boisku spędził Kyle Korver. Jednocześnie, byli 31 oczek na minusie, gdy ich super-strzelec łapał oddech na ławce.

- Była to ich pierwsza wygrania seria z Celtics od... 1958 roku, gdy drużyna nie grała jeszcze w Atlancie i jako St. Louis Hawks zdobyła wtedy mistrzostwo.

- Przegrali wszystkie dotychczasowe mecze z Cavs w playoffs (0-8), a dodatkowo byli w nich wypunktowani o średnio 15.6 punkta.

- Rezerwowi Atlanty trafili tylko 14  z 58 trójek (24%) i są w tym względzie najgorszymi zmiennikami w playoffs.

- 45 punktów Paula Millsapa w Game 4 z Boston Celtics to jak na razie najlepszy indywidualny występ tej wiosny.

- Millsap jest też najlepszym strzelcem (16.3 pkt.) i zbierającym (8.8 zb.) swojej drużyny w playoffs.

- Hawks w sezonie zasadniczym wygrali z każdą ekipą na wschodzie poza... Cavaliers. Efektywny procent rzutów z gry w tych meczach (45.9%) jest też ich najgorszym w pojedynkach wewnątrz konferencji.

- Jeff Teague, Kyle Korver i Kent Bazemore trafili wtedy 19 z 38 trójek (50%), ale reszta drużyny tylko 9 na 50, czyli 18 procent.

Sezon zasadniczy i historia:

Cavaliers po sweepie na Hawks w Finałach Konferencji, kontynuowali swoją dominację nad nimi także w sezonie zasadniczym 2015/2016. Cleveland wygrało wszystko trzy mecze z Atlantą, a pierwszy odbył się na parkiecie Cavs jeszcze w listopadzie. Gospodarze, bez kontuzjowanego Irvinga, gładko wygrali 109:97, a starcie zostało zapamiętane przede wszystkim dlatego, że Mike Budenholzer szturchnął sędziego i został wyrzucony. Na kolejne spotkania trzeba było poczekać aż do kwietnia, ale dzięki temu są dużo bardziej miarodajne. "Kawalerzyści" stracili duże prowadzenie 1 kwietnia w Atlancie, lecz mimo to zdołali wygrać 110:108 po dogrywce. Dziesięć dni później, w Cleveland, miejscowi znów byli lepsi, a potężne 109:94 dało im pierwsze miejsce na wschodzie, spychając jednocześnie Hawks z trzeciego na czwarte.

Będzie to dopiero trzecia seria pomiędzy Atlantą, a Cleveland. Oba kluby miały bardzo solidne zespoły na początku lat 90-tych, które próbowały strącić z piedestału Chicago Michaela Jordana, ale wtedy nigdy nie wpadły na siebie. Do obejrzenia pierwszej rywalizacji "Kawalerzystów" z "Jastrzębiami" trzeba było poczekać aż do 2009 roku, gdy Cavs zrobili Hawks szybkiego sweepa, a wszystkie mecze wygrali dwucyfrową różnicą punktów. Co ciekawe, 7 lat temu Cavaliers również byli po pierwszej rundzie z Detroit Pistons i mieli tydzień przerwy. Drugi przypadek "historyczny" to naturalnie zeszłoroczne Finały Konferencji, które dały Cleveland przepustkę do gry o tytuł. Kolejne 4-0 było brutalnym zejściem na ziemie dla Atlanty, mającej wtedy za sobą najlepszy sezon w historii klubu i pierwszy awans do ECF od 40 lat. Mój typ: 4-1 dla Cavaliers.

 

GAME 1: "Quicken Loans Arena" w Cleveland, 2/3 V - godz. 1:00 czasu polskiego

JAK OGLĄDAĆ? - PORADNIK

VS

 

PRAWDOPODOBNY SKŁAD CLEVELAND CAVALIERS:

PG - IRVING, SG - SMITH, SF - JAMES, PF - LOVE, C - THOMPSON

 

ŁAWKA: DELLAVEDOVA, SHUMPERT, JEFFERSON, MOZGOV,

J.JONES, FRYE, WILLIAMS, D.JONES, MCRAE, KAUN

KONTUZJE: BRAK

 

PRAWDOPODOBNY SKŁAD ATLANTA HAWKS:

PG - TEAGUE, SG - KORVER, SF - BAZEMORE, PF - MILLSAP, C - HORFORD

ŁAWKA: SCHRODER, SEFOLOSHA, MUSCALA, HUMPHRIES,SCOTT,

HARDAWAY JUNIOR, HINRICH, PATTERSON, TAVARES

KONTUZJE: SPLITTER (NIE ZAGRA)

 

@_adasz_

poniedziałek, 02 maja 2016, cavsbloxpl
FACEBOOK - wideo, ciekawostki, plotki, mini-newsy

Polecane wpisy